sobota, 11 lutego 2017

Taki krótki wpis wprowadzający do testowania produktów Helio :)



Parę dni temu pisałam o nowej współpracy z firmą Helio.
Więc dzisiaj taki krótki post o tym "co testuję", by później w każdym poście  nie powielać tych samych informacji.
:)
Zapewne większość z Was już chociaż wizualnie spotkało się z ich produktami na sklepowych półkach.
Ja osobiście , dowiedziałam się o niej stosunkowo niedawno.
A jak się okazuje Firma już trochę czasu widnieje na rynku polskim i należy do jednej z wiodacych marek ;) 
Co więcej dbając o swoich konsumentów rozwija się i wprowadza systematycznie nowe produkty.
I tak na ten przykład od jakiegoś - już dłuższego - czasu możemy zakupić serię Helio Natura.
Seria ta powstała w odpowiedzi na zapotrzebowanie konsumentów na naturalną, mało przetworzoną żywność, która nie zawiera konserwantów.
 
Jednak nie poprzestaje tylko na tworzeniu nowych serii ale wprowadza także kampanie, programy i artykuły informujące o zaletach zdrowego żywienia.



Przejdźmy jednak do samych Owoców Suszonych
Słodkich, smacznych ,bezapelacyjnie zdrowych i pełnych składników odżywczych przysmaków gotowych do zjedzeniu -na już.
I tak po krótce Owoce te:

*Zamknięte są w szczelnym i praktycznym opakowaniu z  tzw."zamkiem"




*Nie zawierają substancji takich jak
 ~ Dwutlenek siarki = E220 
(dzięki czemu zachowują naturalny zapach a nie dziwnie nienaturalną i kwaskową woń)
 ~ Kwasu Sorbowego
~ Sodu ( przez co pomaga utrzymać odpowiednie ciśnienie krwi)

*Zawierają dużą zawartość błonnika i stanowią
 źródło  antyoksydantów
(czyli przeciwutleniaczy ~~ naturalnych substancji chroniących przed nowotworami i spowalniających procesy starzenia się organizmu)


*Powstają dzięki naturalnemu procesowi suszenia

*Stanowią idealną alternatywę dla słodyczy

*Nadają się do sałatek, napoi, mięs i deserów

*Bogate są w potas, miedź, żelazo, mangan i witaminy

*Zawierają dużo błonnika
 


Jedyny minus, to ten że są KALORYCZNE
Ale na tle tych wszystkich zalet, to praktycznie mało zauważalna "kropka", nad którą - przy odpowiednim podejściu - można  przejść do "porządku dziennego" :P

To na tyle tak w streszczeniu ;D

No chyba, że znacie jeszcze jakieś zalety bądź wady, 
które ja pominęłam?
To piszcie.Chętnie poczytam :)