niedziela, 12 lutego 2017

BERBERYS SUSZONY od Helio Natura, znany też jako POLSKA CYTRYNA ;)



Był krótki wpis wprowadzający, wiec czas najwyższy na post o produktach :)
Zastanawiałam się, który opisać jako pierwszy i po dłuższym namyśle stwierdziłam, że będzie to Berberys.
Nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam, zatem w tym przypadku ciekawość zwyciężyła :P


Sam krzew wyrasta od 1,5 do 2,5 metra wysokości i jest wykorzystywany od korzenia po same owoce (kora, korzeń, liście i owoce) .Co już świadczy o tym, że jest to wyjątkowa roślina :)
Owoce tej nietuzinkowej rośliny są owalne, podłużne albo cylindryczne, a po wysuszeniu przypominają drobne rodzynki.


W smaku jednak znacząco odbiegają od nich.
Tutaj wyraźnie wyczuwalny jest kwaskowaty posmak, który (bynajmniej mnie) wciąga do dalszego zajadania.;)
Ten właśnie kwaskowaty smak sprawił, że nazywa się ją polską cytryną :>


Wartość odżywcza


w 100g produktu w porcji 25g produktu% GDA w porcji
Wartość energetyczna1358kJ/ 322kcal341kJ/ 81kcal4% 
Białko3,4 g0,9 g2 %
Węglowodany64 g16 g6 %
Cukry27 g6,7 g7%
Tłuszcz3,6 g0,9 g1%
Kwasy tł. nas.0 g0 g0%
Błonnik9,9 g2,5 g-
Sól0,5 g0,13 g2% 


      



 Suszone owoce są pożywne i mają ogromne spektrum zastosowań - od medycyny, przez kuchnie po kosmetyki.
Jego spożywanie:


*Obniża wysokie ciśnienie krwi i działa przeciwkrwotocznie.
*Łagodzi stany zapalne układu pokarmowego.
*Wspomaga trawienie.
*Poprawia odporność organizmu.
*Łagodzi stany zapalne stawów, spojówek i błon śluzowych.
*Ma działanie uspokajające.
*Działa wspomagająco w stanach gorączkowych i zakażeniach bakteryjnych.


Dodatkowo owoc Berberysa zawiera cukry, Karotenoidy, kwasy organiczne i dużą ilość witaminy C.Ma niską zawartość tłuszczu, antyoksydanty oraz błonnik.
Jak pisze producent -Mogą być "spożywane jako przekąska, ale też świetnie pasują do ryżu, muesli, jogurtów, sałatek, sosów, a nawet herbaty, czy miodu.."


Mi najbardziej smakuje sam, ale dla dzieciaków jako, że jest jednak kwaśnawy- bardziej podchodzi w deserach.Dlatego ja zrobiłam go z budyniem własnej roboty, zmiksowanym z bitą śmietaną, przełożonych startą czekoladą.:)


Owoce dałam na sam spód i posypałam nimi wierzch :)


Jak się okazało to idealna przekąska na śniadanie podczas ferii :D



Spróbowałam, również naparu z suszonych owoców Berberysa, który wspiera organizm podczas przeziębienia.
Łyżeczkę suszu zalałam wrzątkiem.


Po 15 minutach odcedziłam.Sam napar  nabrał intensywnie różowego koloru i naprawdę bardzo dobrze smakował. 
Nie dodawałam cukru, więc myślałam, że ten smak będzie bardziej drażniący.
Tym czasem jest ciekawy i śmiało można podawać taki napój dzieciom.Nie sądzę żeby grymasiły :P
No chyba, że nie lubią cytryny...
Myślę, że w tym okresie wzmożonego chorowania częściej będę robiła takie herbatki ;)
A sam Berberys będę podgryzała w wolnym czasie :D

A jak Wy się zapatrujecie na takie mało znane owocki suszone ?