sobota, 28 stycznia 2017

Przesyłka od Vitae Nordica ~ Witamina D 2000 j.m. :)



W ostatnich latach witamina D stała się tematem przednim, nie tylko w mediach.
Popularność zawdzięcza między innymi temu, iż jej niedobór lub nadmiar ma duży wpływ na nasz organizm.
A jak donoszą statystyki problemy te stają się znaczące i sam niedobór ów witaminy jest jedną z najczęściej występujących postaci niedoborów żywieniowych na świecie.
Ja osobiście, jako taki kontakt z nią miałam tak naprawdę w momencie gdy moje dziecko było małe.
A informacje na jej temat zamykały się głównie w tym, że jest potrzebna maluszkom do prawidłowego rozwoju.
A braki moga prowadzić do krzywicy
Dopiero teraz gdy dostałam ta witaminę, zagłębiłam się w temacie.


I wychodzi na to, że ta szczególna witamina faktycznie ma większy wpływ na nasze zdrowie niż myślałam.
Witamina D Dostępna jest w dwóch postaciach:
jako Witamina D3- czyli Cholekalcyferol
i jako Witamina D2 - czyli Ergokalcyferol



Ma ona ogromny wpływ na niemal wszystkie tkanki i narządy organizmu.
Odgrywa kluczowe znaczenia dla aktywnego wchłaniania wapnia z jelit.To z kolei wpływa na lepszą gęstość kości i tym samym mniejsze ryzyko złamań.
Jest dobra dla naszego serducha ;)
Naukowcy odnotowali korzyści kardiologiczne, takie jak zmniejszenie ryzyka wysokiego ciśnienia, udaru czy niewydolności serca.
Dodatkowo pomaga w zapobieganiu cukrzycy typu 1...i co ważne również, wspiera walkę z depresją i wspomaga zachowanie funkcji intelektualnych.
 

Niby niewielka tabletka a jej łykanie posiada tyle korzyści.
Tylko...
No właśnie to "tylko". 
Ja jakoś nie jestem przekonana do samowolnego 
faszerowania się nawet witaminami.
 Wolę takie rzeczy konsultować i nie wspomagać w taki sposób na własną rękę.
Być może to też nic dobrego.
Wszakże  patrząc na to, czym nas uraczają  firmy farmaceutyczne można mieć wątpliwości.
 

Bo nie chodzi o to, by łykać wszystko co nam podsuwa farmaceuta czy znajomy.
Ważne, żeby to nie obciążało naszego żołądka i faktycznie miało pozytywny wpływ.
Niestety tu faktycznie większość jest obojętna  w działaniu i ani pomaga ani szkodzi...
A pozostawia ślad w żołądku.
 

Macie podobne myślenie?
 Czy jestem odosobnionym przypadkiem ?

Co ogólnie myślicie o takich promocyjnych testowaniach suplementów czy leków?