sobota, 5 listopada 2016

Kreatywny dzień z dziecięcymi pomysłami :)








Życie w biegu sprawia, że w tym całym wyścigu zapominamy o tym co tak naprawdę jest ważne.Praca,dom,obowiązki i na tym ucieka nam większość czasu...Zawsze coś.
Dlatego tym razem będzie wpis, na który najbardziej czeka moje dziecko.
Ja również od dłuższego czasu obiecywałam sobie, że znajdę czas na "zabawę typu coś z niczego". Czyli dzień z dzieckiem- spacer, zabawy i wspólne tworzenie "rzeczy dziwnych";D dosłownie i w przenośni ;p 


No ale jak to zawsze bywa, jak tak pomysłów głowa pełna- tak w danej chwili, gdy zdałby się jakiś pomysł to żadnego nie ma.Na szczęście dzieciakom nigdy ich nie brakuje ;)
Dodatkowo w związku z tym, że na Halloween wyszukaliśmy małe dynie na lampiony (lecz czasu brakło na ich wykonanie), to zabawę zaczęliśmy od nich.Wyszły tak ;)



Może nie są arcydziełami, ale zrobione tak jak chciał mały...
Reszta pomysłów przyszła sama.;) 













I o ile nie są idealnie wykonane i można by je udoskonalać wedle uznania, to w sumie nie jest najważniejsze. Boż mimo, że są koślawe, nie nadają się na wystawę ale i tak są bezcenne ;D









Nie musi być doskonałe żeby było wspaniałe,
bo same wspólnie spędzone chwile są niepodważalnie najmilej i najbardziej kojąco spędzonym czasem.
Czasem, którego nic nie może zastąpić.
Natomiast radość dziecka, to taki transfer energii, który potrafiłby napędzić niejedną osobę ;)
Jedynym problem może być kurczące się miejsce na ustawianie nowo powstałych dzieł  ;)