niedziela, 6 listopada 2022

Zapowiedz recenzencka - Wydawnictwo Insignis ;)


Hej hej ;)

Znacie wydawnictwo @insignis?
Pytam, ponieważ dzisiaj chciałam Wam tak szybciutko pokazać moje 3 najnowsze nabytki tego właśnie wydawnictwa. Oferta wydawcy proponuje pozycje popularnonaukowe, fantastycznonaukowe, poradniki oraz beletrystykę.Mi przypadły do gustu najbardziej  premiery z dnia 26.10.2022, z którymi mam właśnie przyjemność spędzać czas.Niebawem pojawią się recenzje, tymczasem jednak  zostawiam Was z opisami wydawcy ;)


"Z ogniem we krwi"- 

To wyjątkowy, trzymający w napięciu romans paranormalny! Gdzie udajemy się w labirynt tajemniczych uliczek włoskiego Castello, miasta, w którym zasady ustalają skłócone klany, atmosfera aż wibruje od mrocznej magii, a grzechy przeszłości rzucają złowieszczy cień na teraźniejszość…

"W Castello od pokoleń trwa brutalna wojna klanów. Jedność podzielonemu miastu zapewnia tajemniczy przywódca, zdeterminowany, by utrzymać w nim porządek i… „czystość”. Bez względu na koszty.

Lilly jest zmuszona przeprowadzić się do Castello. Szybko poznaje tam zbuntowaną Lizę, ponurego Nica i wrażliwego Christiana – i od razu czuje, że łączy ją z nimi coś więcej. Lilly wie jednak, że w mieście, w którym miłość prowadzi do zguby, nie można nikomu ufać. Nawet sobie.

A kiedy co miesiąc przychodzą zrobić ci test krwi, lepiej być tylko i wyłącznie człowiekiem…

Lektura obowiązkowa dla fanów „These Violent Delights”, „Mrocznych umysłów” i książek V.E. Schwab!"


"Cztery tysiące tygodni"
Książka, dzięki której spróbujmy odzyskać wewnętrzny spokój, odpowiadając sobie na pytanie: jak najlepiej wykorzystać ten absurdalnie krótki czas, który został nam dany – czas naszego życia, trwającego średnio CZTERY TYSIĄCE TYGODNI.

"Brakuje nam czasu. Osaczają nas nieustannie wydłużające się listy spraw do załatwienia i przepełnione skrzynki odbiorcze. Mamy problemy z koncentracją. Towarzyszy nam nerwowy pośpiech i poczucie piętrzących się zaległości. Próbujemy kolejnych metod zwiększania produktywności i stosujemy przeróżne life hacki, dzięki którym rzekomo możemy zoptymalizować swój dzień. Wiele z nich tylko pogarsza sytuację.

Spróbujmy odzyskać wewnętrzny spokój, odpowiadając sobie na pytanie: jak najlepiej wykorzystać ten absurdalnie krótki czas, który został nam dany – czas naszego życia, trwającego średnio CZTERY TYSIĄCE TYGODNI."


"Jak stracić hrabiego w dziesięć tygodni"
Romans, w którym wrogowie stają się kochankami, a wartka akcja trzyma w napięciu i zaskakuje – to zupełnie jak oglądanie „Bridgertonów”!

"W wieku ośmiu lat panna Essie Craven została zaręczona z kimś, kogo spotkała tylko raz w życiu – wyniosłym Aidanem Ravellem, hrabią Denholm, najbardziej pożądanym młodzieńcem z wyższych sfer.

Wprawdzie datę ślubu już wyznaczono, problem jednak w tym, że marzenia żywiołowej Essie sięgają dalej niż życie u boku hrabiego. Również i Aidanowi nie byłoby spieszno do małżeństwa… gdyby nie rodzinny honor i kłopoty finansowe, w które wpędził go nieżyjący już ojciec.

Narzeczeni zawierają umowę: jeśli Essie znajdzie lepszą kandydatkę na żonę dla Aidana, ich ślubu nie będzie! Tymczasem oboje wchodzą w rolę najpopularniejszej pary londyńskiej śmietanki towarzyskiej. Udawane i prawdziwe uczucia niespodziewanie zaczynają się przeplatać, a plan Essie i Aidana szybko się komplikuje…"


Macie którąś z tych książek w planach?
Co sądzicie o ich okładkach?
A może już któraś przeczytaliście?


niedziela, 30 października 2022

Maska Mineralna w kremie -> For Life & Madaga

 Bry Robaczki ;)

Udało mi się znaleźć wolną chwilę, więc spieszę z nowym ...aczkolwiek krótkim postem kosmetycznym.

A w nim? "Mała" wersja kremowej  maski przeznaczonej do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry od For Life & Madaga



Zawiera ona błoto z Morza Martwego wzbogacające skórę w ważne pierwiastki śladowe takie jak sód, potas, magnez.Dodatkowo składniki mineralne dostarczają skórze niezbędnego nawilżenia oraz stwarzają nadzwyczajne poczucie komfortu. 




Maska zamknięta jest w 18ml tubce.Ma kremową konsystencję.I chociaż jest ona trochę lejąca to nawet dobrze się ją nakłada.

Po aplikacji nie trzeba za długo czekać bo wyjątkowo szybko się wchłania i wysycha.Ale najlepszy jest i tak efekt.Czyli rozpromieniona, nawilżona i delikatna w dotyku skóra. 




Tubka starcza na 3 konkretne aplikacje.Czyli biorąc pod uwagę, ze zaleca się stosowanie 1x w tygodniu- nie jest źle ;) 


Pytanie jednak czy taka forma będzie odpowiadać 😉 Bo może jesteście zwolennikami maseczek w płachcie ;)

Aczkolwiek.Tak czy siak, dla odmiany zawsze możecie i takiej użyć.





środa, 26 października 2022

"SZEPT MROKU" Kinga Litkowiec



 Cześć Moliki ;)

Zarwaliście kiedyś noc przez książkę lub dla książki? 

Ja zawsze sobie powtarzam, że jeszcze chwila, tylko ten rozdział i kończę.Ale w momencie kiedy trafiam się na książkę, która od samego początku sprawia, że czuje tak wielką chęć poznania zakończenia ...to wierzcie mi, normalnie przepadam ;) I tak z rozdziału na rozdział, aż uświadamiam sobie, ze to był moment w którym noc prawie zleciała.

Najdziwniejsze jest jednak to, ze wcale nad tym nie ubolewam,bo takie książki właśnie kocham najbardziej.

A wy?

Mam nadzieję, że też tak macie ponieważ dzisiaj  przychodzę do Was z książką "Szept mroku", która do takich tomików należy ;) 




To zupełnie świeża tematycznie historia osiemnastoletniej Mii, która nie tylko jest romansem, do których przyzwyczaiła nas autorka ale także po części jest także lekkim thrillerem.😊 

Bohaterkę poznajemy w momencie kiedy tą zaczynają zalewać dziwne smsy od nieznajomego.Ich treść zaś wskazuje, że osoba, która je wysyła - jak nikt inny wie co robi, z kim się spotyka i co najgorsze zna jej mroczne sekrety.Mimo to dziewczyna  za namową koleżanki postanawia je ignorować.Kiedy jednak zaczyna dostawać liściki i niespodziewanie nachodzi ja sam, zamaskowany stalker nie ma już wyjścia.Musi poddać się chorej grze, którą zaplanował.

Czego może od niej chcieć? I do czego jest zdolny, by osiągnąć to, co tak naprawdę sobie zaplanował?



Patrząc na wcześniejsze książki Kingi Litkowiec muszę przyznać jedno.Autorka dobrze wie co lubimy w jej książkach i bezwstydnie to wykorzystuje, dodając do tego przeanalizowanie podstępną praktkę stalkingu.Dzięki temu uzyskała potężną i nieprzewidywalną fabułę z ciekawymi zwrotami akcji.Zwrotami, w których jest wszystko; suspens, tajemnica, romans, gorący seks, smutne i niepokojące dzieciństwo oraz to co uwielbiam w tego typu ksiazkach.Czynnik tabu, który czyni ja j jeszcze bardziej atrakcyjną 😊 

Oczywiście mogłabym się tu przyczepić do zachowania samej Mii i tego, ze poddała się nękaniu,nie zgłaszając tego faktu odpowiednim władzom.Bo tak faktycznie się nie robi.Ale to jest fikcja literacka i czasami trzeba ja brać taką jaka jest, bo właśnie taki jest jej cel.Dlatego ten temat pomijam ;)

Przyznaję jednak, że sam fakt ujawnienia samego stalkera był dla mnie nieco za szybki ale reszta to w pełni wynagradza.Dlatego szczerze i gorąco polecam, bo naprawdę pochłania się ją z przyjemnością i na jednym tchu.

Myśląc na końcu, ze z takim stalkerem to chętnie samemu by się zagrało w ów grę 😈 Bo czasami miło jest  pofantazjować o szalenie gorących mężczyznach, którzy mają taką obsesję i uciekają się do "powiedzmy" lekkiego prześladowania, aby upewnić się, że obiekt ich pożądania jest tym jedynym ;)



Odważylibyście się podjąć taką grę?

Czy jednak wolelibyście sami rozdawać w niej karty?


Gelovox.Tabletki na chrypkę i suchość w gardle :)



 Jesienna pogoda w końcu dopisuje i można z niej korzystać a ja co?Standardowo.Jak co roku o tej porze borykam się z chrypką i utratą głosu.I o ile dla niektórych domowników ewidentnie jest to na rękę, tak mi ten fakt niestety efektywnie uprzykrza życie.

Na szczęście jakiś czas temu poznałam GeloVox.Tabletki do ssania, które :

*Nawilżają i regenerują błonę śluzową jamy ustnej i gardła.

*Dają długotrwałą ulgę i wyraźne złagodzenie uporczywych objawów takich jak : suchy kaszel, chrypka czy zaburzenia głosu spowodowane wysiłkiem głosowym.(Więc domownicy długo się nie pocieszą 😈)



Tabletki są niewielkich rozmiarów. Rozpuszczają się w miarę dobrze, tworząc lekko żelową konsystencję, która pokrywa gardło i łagodzi wszelkie podrażnienia i zmiany.

Tabletki GeloVox dostępne są w opakowaniach po 10 i 20 sztuk, w trzech smakach:

* wiśniowo-mentolowym,

* cytrusowo-mentolowym oraz 

* porzeczkowo-mentolowym.

Składniki

Ksantan, karbomer, hialuronian sodu, izomalt, wodorowęglan sodu, ksylitol, kwas cytrynowy, makrogol, substancje smakowe (pomarańcz-grejpfrut, mięta pieprzowa), monowodorofosforan potasu, stearynian cynku, dwutlenek krzemu, sukraloza.



Przeciwwskazania

Nie stosować u dzieci poniżej 6. roku życia. Nie stosować w przypadku alergii lub nadwrażliwości na którykolwiek ze składników wyrobu. Nie zaleca się stosowania tabletek do ssania u osób ze znacznie ograniczoną produkcją śliny. Nie należy stosować tabletek na gardło razem z innymi środkami stosowanymi doustnie.

U Was też taka pogoda odbija się na schorzeniach gardła? Jak wtedy się ratujecie?



piątek, 21 października 2022

"PARANOJA" - Lisa Jackson

 

Dobry Kochani ;)


"PARANOJA".To moje pierwsze spotkanie z książką Lisy Jackson i powiem wprost.Podobalo mi się to spotkanie.Ponieważ pokazało mi, że Lisa Jackson jest autorką bestsellerów nie bez powodu.Potrafi bowiem opowiedzieć historię w taki sposób, by utrzymać uwagę czytelnika do końca i go nie zawieźć.




20 lat temu Rachel i jej przyjaciele grali w pozornie niewinną grę, kiedy wydarzyła się tragedia.Wtedy właśnie, to co miało być zabawkowym pistoletem, okazało się prawdziwym i zginął jeden z uczestników. Rachel Gaston została oskarżona o zamordowanie swojego przyrodniego brata Luke'a i uniewiniona.Tak zaczyna się powieść Lisy Jackson „Paranoja”. Teraz, w 20 rocznicę śmierci jej brata, dwóch jej kolegów z klasy zostaje zamordowanych, a wokół Rachel zaczynają dziać się dziwne rzeczy.Rozpoczyna się też walka o odkrycie prawdy.Czy dwadzieścia lat temu Rachel przypadkowo zabiła swojego przyrodniego brata, czy też celowo go zamordował ktoś inny?


No dobrze.Książka sama w sobie nie jest łatwą do przejścia historią.Jest powieścią z wieloma zwrotami akcji i tak naprawdę nabiera tempa, dopiero po jakimś czasie.Natomiast same postacie choć wydają się prawdziwe...to nie do końca dają się lubić.Ale na to akurat wpływa fakt, że są to po porostu złe osoby, irytujące lub bardzo dobrze kamuflujące swoje prawdziwe ja.To jednak sprawia, ze za każdym razem, kiedy będziesz już myśleć  że wiesz, kto to jest kim - przyjdzie Ci zmienić zdanie...I wtedy z kartki na kartkę robi się coraz ciekawiej.😏Ale najlepsze i tak czeka na tej ostatniej.Więc jeśli lubisz dobre thrillery psychologiczne to ten na pewno jest dla Ciebie.

P o l e c a m @aneriskowo 😊


↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔

Thriller, który najbardziej zapadł Ci w pamięci? A może jest taki autor?

↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔




Emolientowa odżywka do włosów marki Crazy Hair :)

 Hejka ;)

Dawno się już nie zdarzyło żebym opisywała kosmetyk, który nie do końca trafił w moje oczekiwania.

Dzisiaj jednak przyszedł na to czas...i na wpis o emolientowej odżywce do włosów marki @crazy_hair_by.hiskin



Odżywka posiada mieszankę odżywczych olejów roślinnych ze słonecznika, awokado i słodkich migdałów oraz masło shea.Dodają one włosom zdrowego blasku, zabezpieczają przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.



Ekstrakt z mango i banana - odżywiają i nadają włosom miękkości oraz odpowiadają za egzotyczny zapach.

Ekstrakt z gardenii - zabezpiecza włosy przed puszeniem się.

Opakowanie, w którym znajduje się odżywka jest w formie tuby i ma dość sporawą pojemność.

Sama konsystencja jest gęsta, dzięki czemu nie spływa z włosów i ładnie utrzymuje się do momentu wchłonięcia.

Zapach? No własnie.Niby bananowy ale mi osobiście nie przypadł on do gustu.Po nałożeniu jest "mdławy" i intensywny...natomiast po spłukaniu staje się jakiś taki nijaki.🙄



Jeżeli chodzi o działanie, to kosmetyk faktycznie nawilża, natłuszcza i tworzy na włosach "ochronną warstewkę".Niestety w moim przypadku też sprawiał ze włosy szybko się przetłuszczły.A to dla mnie spory minus, którego nie zmaże fakt sporej wydajności tego kosmetyku czy dobre nawilżenie.


❓Ciekawa jestem jak ta odżywka sprawdziła się u Was.Moze tylko u mnie nie dopasowała się do włosów 😉

 👉Za to ODŻYWKA PROTEINOWA (PEH Balance) o zapachu czekolady dopasowała się idealnie.Ale o tym więcej napiszę już w innym poście ^^)




wtorek, 18 października 2022

Love.me.candles ~ świece i woski, które pokochasz :)

 Hello ;)✨

Z tym postem miałam pojawić się kilka dni temu.Niestety maraton po lekarzach i wizyta w szpitalu nieco pokrzyżowały te plany.

Ale może i dobrze, bo na post o świecach zawsze jest dobra pora ;)

A skoro tak, to domyślacie się czego będzie dotyczył.😁 Oczywiście mojego ostatniego odkrycia.Cudownej świecy i wosków intencyjnych marki @love.me.candles, którą znalazłam w #wocenieig✨

Marka ma do wyboru 4 warianty zapachowe : PURE LOVE, MOONLIGHT LOVERS, FIERY LOVE, LOVE POTION✨




Ja zdecydowałam się na dwa z nich.

NA Woski intencyjne Moonlight Lovers✨Idealne do pracy nad relacjami, kiedy potrzebujemy się wyciszyć, zrelaksować,obudzić kobiecość, delikatność i zmysłowość.✨

Wystarczy pomyśleć o danej intencji, wrzucić kilka serduszkowych wosków, kamieni i kwiatów do kominka.Zaufać i pozwolić by magia zadziałała (: 



Oraz magiczną i bajecznie wyglądającą świecę LOVE POTION.✨

Świecę o cudownie smakowitym zapachu róży, połączonej z czarną porzeczką.(Boskie jest to połączenie!)

Stworzoną do kojenia swoją wonią i wspierania właściciela w nowych przedsięwzięciach i wprowadzaniu pozytywnych zmian.Jednym słowem to wewnętrznie pobudzający drogowskaz, otwierający na realizację skrytych marzeń ;)

↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔

Pierwszy raz spotkałam się z takimi produktami intencyjnymi.I muszę Wam powiedzieć, że jestem nimi szczerze oczarowana.Są nie tylko wykonane z dbałością o każdy szczegół, pięknie pachną ale mają także w sobie ukrytą magię.Magię, której brakuje nam na co dzień.

Więc może czas by sobie na nią pozwolić?✨

Wystarczy tylko zajrzeć na profil i wybrać swój wariant.


Zielone Laboratorium Serum Do Włosów Zwiększające objętość


Cześć Robaczki 😘

Dzisiaj jest tak piękna i słoneczna pogoda za oknem, że musiałam ją uwiecznić w tle produktu, który pojawi się w tymże poście.

To znane juz niektórym niezwykle bogate serum.Kosmetyk marki @zielone.lab który dzięki zawartości unikalnego kompleksu roślinnego z tarczycy bajkalskiej, kiełków soi oraz kiełków pszenicy zwiększa objętość włosów oraz zmniejsza ich wypadanie.Dodatkowo odżywczy efekt dają zastosowane w serum komórki macierzyste jabłka. 

Poza tym znajdziecie w nim:

Olejek lawendowy - przyśpieszający regenerację skóry. 

Olejek miętowy -który ma właściwości antybakteryjne.

Olejek rozmarynowy - działający ściągająco, normalizująco i przeciwłupieżowo.

Kwas fitowy zapobiegający płowieniu, chroniąc włosy przed wpływem chlorowanej wody i promieniowania słonecznego

Ekstrakt z lnu - silnie nawilżający.



Ten wielotorowo działający kosmetyk zamknięto w plastikowej buteleczce z pompką.Ma gęstawą, żelową konsystencję, którą łatwo się rozprowadza.Po nałożeniu i wtarciu w skórę głowy, czuć przyjemny chłód.A  to właśnie dzięki wspomnianemu olejkowi miętowemu, który nie tylko odświeża ale też nadaje włosom cudowny zapach ;)

Jednak czy po skończonej "kuracji" moje włosy faktycznie wypadają w mniejszym stopniu? No cóż.Odnoszę wrażenie, że nie.Na to jednak mogą mieć wpływ inne rzeczy - osłabienie organizmu, zła dieta i stres, które niewątpliwie dają mi się ostatnio we znaki.

Zauważyłam natomiast to, ze moje włosy stały się lżejsze, bardziej nawilżone i ładnie uniesione u nasady.I to widać gołym okiem, co nie ukrywam bardzo mnie cieszy ;)


🐾KUPUJĄC TEN PRODUKT WSPIERASZ FUNDACJE PROZWIERZĘCE 🐾




Jakie efekty Was by zadowoliły?

Z czym walczycie najdłużej? Matowością, łamliwością czy właśnie wypadaniem włosów?






 

"SEKRETY ORIENTU" - Antologia Arabska wydawnictwa Miraż ;)




Cześć ;) 
To, co najbardziej lubię w czytaniu antologii, to szybki sposób na zapoznanie się z nowymi bohaterami i autorami, których pióro chce się poznać zdecydowanie lepiej.Kiedy jednak zna się już autorów, to sprawa ma się trochę inaczej, ponieważ wzrastają nieco nasze oczekiwania :) 
W moim przypadku tak właśnie miało być z antologią "Sekrety Orientu".




Zbiór bowiem składa się z 6 historii napisanych przez autorki, których twórczość miałam okazję spotkać już wcześniej.Zanim jednak zaczełam czytać ten tomik pomyślałam, że nie jest to przecież typowa antologia więc trzeba na nią spojrzeć inaczej.W końcu stworzenie takich romansów jest dość trudne do zrobienia, ponieważ trudno jest stworzyć realistyczne tempo na tak ograniczonej liczbie stron i to w takim temacie wiodącym. Okazało się jednak, że dziewczyny nie miały z tym żadnego problemu i bezapelacyjnie utrzymały swój stylowy poziom. Płynnie wprowadzają czytelnika w niezwykle przyjemną literaturę arabskich historii, dając nam kawałek tamtego świata wpłątanego w różne oblicza romansów.Najważniejsze jednak jest to, ze nie zapomniały przy tym, poruszyć tematów i problemów dotyczących ów kultury na przestrzeni wieków, od jej wczesnych początków do czasów współczesnych. :) Polecam.Ponieważ jest to naprawdę niesamowity zbiór, który w wyjątkowy sposób ubarwia dobrze znany nurt romansów.Ożywia go klimatem arabskich namiętności, gdzie miłość, duma, pożądanie i ryzykowne misje nabierają zupełnie innej rzeczywistości. Sięgacie czasami po antologie? Co w nich lubicie najbardziej?



wtorek, 13 września 2022

Zincas Max C+D3 - suplement budujący odporność ;)




 Witajcie ;)

Dawno mnie tu nie było.Wpadłam ponieważ chciałam Wam pokazać moje najnowsze odkrycie.Produkt istotny szczególnie jesienią i zimą, kiedy pogoda jest tak kapryśna jak ostatnio. Wtedy bowiem wiele osób przeziębia się i nadmiernie choruje.Dlatego poza zdrowym odżywianiem, w tym właśnie czasie warto dodatkowo wspomóc swój organizm np suplementami.I tutaj czas przedstawić Wam moje odkrycie.






To Zincas Max C+D3 marki @farmapol.poznań Preparat przeznaczony do stosowania u osób dorosłych i dzieci powyżej 12. roku życia.Zawarte w nim Cynk, witamina C i D wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Dodatkowo witamina D wspomaga utrzymanie zdrowych kości.




Suplement ma dobrą cenę i co najważniejsze, tabletki łatwe do połknięcia.Dla wielu będzie to na pewno sporym plusem.Należy jednak pamiętać o tym, zeby stosować go zgodnie z zaleceniami a w razie potrzeby skonsultować się ze specjalistą.




Stosujecie juz suplementy budujące układ odpornościowy?

Bazujecie tylko na nich czy równolegle prowadzicie odpowiednią dietę?



piątek, 11 lutego 2022

GREENINI- AQUA BEAUTY, Intensywnie Nawilżające Serum do twarzy

 

🅖︎🅡︎🅔︎🅔︎🅝︎🅘︎🅝︎🅘︎  
🅐︎🅠︎🅤︎🅐︎  🅑︎🅔︎🅐︎🅤︎🅣︎🅨︎



Intensywnie Nawilżające Serum do twarzy, to z nim właśnie przychodzę w dzisiejszej opinii pierwszego z kosmetyków linii Aqua Beauty, marki greenini.pl

To seria skutecznie odbudowując barierę hydrolipidową, zatrzymująca wilgoć w skórze, utrzymującą jej napięcie i elastyczność oraz przywracającą funkcje barierowe skóry.
Przejdźmy jednak do meritum.


Serum, o którym na pewno niebawem będzie głośno, w swoim składzie zawiera:
𝙆𝙒𝘼𝙎 𝙃𝙄𝘼𝙇𝙐𝙍𝙊𝙉𝙊𝙒𝙔, który skutecznie przywraca poziom nawilżenia skóry, wygładza zmarszczki i poprawia cerę.
𝙆𝙊𝙍𝙕𝙀𝙉 𝙕𝙀𝙉-𝙎𝙕𝙀𝙉𝙄𝘼, nazywany jest "korzeniem życia", skutecznie zwalcza wolne rodniki, zapobiegając przy tym nadmiernemu starzeniu się skóry.
𝙋𝙊𝙇𝙄𝙎𝘼𝘾𝙃𝘼𝙍𝙔𝘿𝙔 𝙞 𝘼𝙈𝙄𝙉𝙊𝙆𝙒𝘼𝙎𝙔, które skutecznie przywracają skórze niezbędny poziom nawilżenia.
𝙒𝙄𝙏𝘼𝙈𝙄𝙉𝘼 𝘾 𝙞 𝙀, zapobiegające  przedwczesnemu starzeniu.


Sam kosmetyk zamknięty jest w 30 ml buteleczce z pompką.
Co jak wiecie z innych postów, stanowi dla mnie mega zaletę.
Jak i pod względem higienicznym tak i użytkowym.
Takie rozwiazanie jest naprawdę wygodne a dzięki pompce mamy gotową ilość serum do użycia ;)


Konsystencja tutaj tez ma znaczenie- bowiem jest lekko kremowa i łatwa do dozowania.
Jeżeli chodzi o zapach to na pewno dla wielu będzie zaskoczeniem, ponieważ jest wyjątkowo świeży i orzeźwiający.
Co sprawia, ze zaraz po nałożeniu mimo, ze szybko się wchłania czuć przyjemne ukojenie.

Kolejnym plusem jest fakt, że serum nie pozostawia  klejącej powłoki, której jak mniemam nikt nie lubi.
Widocznym efektem jest porządne nawilżenie skóry i pozostawienie jej jedwabiście gładkiej i aksamitnie miękkiej. 

W moim odczuciu to bardzo dobry produkt, który niejedną osobę pozytywnie zaskoczy.






środa, 16 grudnia 2020

ZAPOWIEDŹ RECENZENCKA ---> "GORĄCY ŚNIEG"

 




     📚❇ ZAPOWIEDŹ RECENZENCKA ❇📚


Witajcie Grzeszne Moliki ;)

Wczoraj miala swoją premierę gorąca  książka autorstwa @monikaliga.pisarz, której wnętrze rozpali wszystkie skrywane fantazje 😈 Tak...szykujcie się "grzeczne dziewczynki", ponieważ czekają nas niegrzeczne chwile z książką "Gorący Śnieg" (wydawnictwa @motylewnosie.)

Macie ją w planach? Bo ja nie ukrywam, ze już nie mogę się jej doczekać 😁😋

Dobrze, że już lada chwila...książka zawita w moim domku ;)

Tymczasem łapcie opis ⤵

Zośka to dojrzała, inteligentna kobieta. Od lat kieruje pracą ludzi w hotelach, jest w tym dobra. Od dawna marzy, by objąć stanowisko menadżerki hotelu w Tatrach. Kocha góry i chciałaby móc połączyć miłość do pracy z miłością do gór.

Szczęście jej sprzyja i tuż przed świętami otrzymuje wspaniałą ofertę pracy. Bez wahania przyjmuje nią. Obejmuje nowe stanowisko, w pięknej miejscowości w Tatrach. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że jej pracodawca to człowiek, na którego „natknęła” się w pewnych gorących okolicznościach.

Konflikt interesów i namiętność walczą o pierwsze miejsce w sercach i głowach Zośki i Wojtka. Pełna humoru, zabawnych zwrotów akcji i gorących scen, a wszystko w przepięknej górskiej i świątecznej scenerii Tatr :)