czwartek, 10 marca 2016

Nowe Termoaktywne Serum Antycellulitowe Avon



Dzisiaj  przyszło  nowe Serum Antycellulitowe z L-karnityną z Avonu

Podobno 90 % kobiet narzeka na cellulit, który "widzi" u siebie na udach,biodrach lub pośladkach.




L-karnityna według "badań" spala tłuszcz w komórkach, stymuluje mikrokrążenie i tym samym przyspiesza przenikanie czynnych substancji aktywnych serum w głąb skóry.
Jednak z własnego doświadczenia wiem, ze nic nie działa ot tak samo z siebie.Nie wystarczy się posmarować ,leżeć i czekać aż cellulit zniknie..Serum pomoże  w znacznym stopniu, jednak żeby efekty były widoczne, potrzebne są też odpowiednie ćwiczenia i dieta.
I tu zaczynają się schodki...na których to znajdujemy 101 powodów zniechęcających nas do dalszego działania i systematyczności.A to wcale nie takie poświecenie jak nam się wydaje.Wystarczy trochę samozaparcia ;)

Ja osobiście nie mam dużego widocznego cellulitu, ale też  go gdzie nie gdzie  dostrzegam i wiem, ze lepiej już działać, niżeli dalej go pielęgnować.Do tej pory używałam kremu antycellulitowego Swedish Spa.




Efekty były widoczne, jednak stosowanie kremu nie zawsze było mi po drodze.Teraz mając żel, będzie myślę wygodniej stosując go choćby pod prysznicem.Zobaczymy ;)

A Wy jakie macie sposoby na walkę z cellulitem? Używacie gotowych produktów ze
sklepowych półek czy Wolicie sprawdzone sposoby własnej roboty?

Gdzie np 2 filiżanki kawy z fusami mieszany z 1i 1/2 szklanki płatków owsianych.Taką ciepłą papkę nakładamy na uda i owijamy folią spożywczą.Ubieramy się , okrywamy kocem  tak by było jak najcieplej i po 30 min zmywamy...


 Cóż... ja chyba jestem jednak  "wygodna" i wolę zdecydowanie gotowe produkty.Zaoszczędza to zdecydowanie czasu i jest mniej bałaganu :)